Łupawa 2012

 


Łowię na "muchę" już parę lat głównie w Angli,poznałem tam parę ciekawych rzek takich jak Dee, Wharf czy Eden które darzyły pięknymi lipieniami czy pstrągami.


River Dee

River Wharf

River Eden

Co roku jak jestem na urlopie zaglądam na swoje rzeki z dorzecza Gwdy,niestety rybostan i kajakarze w ilości masowej nie pozwalają na dobre połowienie.
Zdecydowałem się by zrobić jakiś wypad na Odcinek specjalny.
San, Dunajec czy Wisłą były troszkę poza zasięgiem bo na drugim końcu Polski więc wybór padł na Łupawe a dokładniej na Odcinek patronacki koła "Trzy Rzeki"


78

Tak się złożyło że w tym samym terminie nad łupawą byli znajomi z forum muchowego więc było z kim połowić i pogadać.



Zarówno piękna rzeka jak i ryby pozwalały nasycić się muszkarstwem. 


6a

6b

6c

Niestety wyjazd szybko przeleciał ale nie zatarte wspomnienia zostały,zostało też postanowienie że w roku następnym też tu przyjadę.


Przygotowania do zeszłorocznego (2012) wyjazdu trwały dobre z sześć miesięcy albo i lepiej,trzeba było kolegi żonę przekonać co do słuszności takowego wyjazdu
oczywiście samego kolegi nie potrzeba było nakłaniać wystarczyło że zdjęcia z zeszłego roku zobaczył.
Oczywiście parę mokrych i jętek różnej maści nakręcić należało.


7

7a

I najważniejsze by z wyjazdem trafić na najlepszy z muszkarskiego punktu widzenia termin dokładnie pokrywający się z wyrojem jętki majowej,a to udało się idealnie.


8

Już pierwszego dnia od chwili gdy pojawiły się pierwsze jętki zaczeły się emocje,jako pierwszy 50tak w samo południe.


9

Szybki telefon do kolegi z informacją że jeden piękny pstrąg już dostarczył mi emocji i że drugi podobnej wielkości żeruje obok i czeka na niego,oczywiście na kolegę
nie trzeba było długo czekać gdyż za chwilę był i z drżącymi rękoma wiązał imitację jętki.


10

By za chwilę holować pstrąga


11

A po udanym holu pozować do zdjęcia


12

Dosłownie 5 minut i 5 rzutów póżniej super emocjonujący hol i jego efekt,czyli 54cm przepiękny pstrąg.


13

Tego dnia z jednego miejsca złowiliśmy 5 pstrągów z tego dwa ponad pięćdziesiąt centymetrowe a pozostałe pomiędzy 35 a 40 cm takie jak na zdjęciu poniżej.


13a

Po południu szybkie rozbicie namiotu oraz wrzucenie coś na ząb i na wieczorną turę.


14

Wieczorem już bez tak imponujących wyników jednak narzekać nie można było bo parę pstrągów z młodzieżowej ligi dało się przechytrzyć na mokrą muchę.


Kolejny dzień łowimy tylko do południa bo trzeba dostać się do Słupska na rozpoczęcie Euro 2012 i mecz inarguracyjny,oczywiście do południa pstrągi współpracują co nas bardzo cieszy.


15

15aa

17

18

18a

Po powrocie nazajutrz około południa szybko rozbijamy namiot, szykujemy sprzęt i wskakujemy w wodery by móc oddać się przyjemności muchowania do samego wieczoru.
Plan jest taki że idziemy na początek OSu i od mostu kolejowego pomalutku obławiamy co ciekawsze w naszym mniemaniu miejscówki.


19

20

Łowimy na przemian to pstrągi to lipienie


21

4444

Większość ryb dzisiaj jest mniejszych rozmiarów niż w dnie poprzednie wszak chyba nie można łowić cały czas dużych ?


Kolejny dzień od rana zapowiada się bardzo ciepło więc postanawiamy iść tym razem na koniec OSu i wracać w stronę rozbitego namiotu.
Grzeje strasznie więc lekko ubrani i przekonani że wszystko z pogodą OK zaczynamy łowić.
Jako pierwsze zaczynają wspólpracę lipienie


23

23a

By po chwili rozpętała się burza z soczystym deszczem gdzie najbardziej gęste drzewa i krzaki nie dawały osłony przed ulewą.


24

898

Ja przemoczony i zmarźnięty postanawiam wrócić do auta by się przebrać,wrając w zdłuż rzeki przechodzi się koło miejscówek naprawdę pachnących grubą rybą.


26

989

Kolega postanawia zostać dokładniej obłowić co ciekawsze miejsca dzięki czemu łowi dwa lipienie długie na 40 cm oraz pstrucha na streamerka.


28

28a

Tego wieczoru już nic więcej ciekawszego nie łowimy więc zostajemy przy wiacie i rozpalamy ognisko a do ogniska oczywiście piwko i kiełbaska.


29

Kolejnego dnia też postanawiamy iść do mostu kolejowego i jak poprzednio wracając łowić, jednak idąc tam wałem który biegnie wzdłóż kanału nie spieszymy się i co chwila przystajemy i z zaciekawieniem obserwujemy
zbiórki pstrągów w mateczniku/kanale doprowadzającym wodę do ośrodka zarybieniowego poprostu uczta dla oczu.
Oczywiście na kanale jest całkowity zakaz połowu!


30

31

32

33

Niedziela od rana podobna do poprzednich dni czyli do południa bierze pstrągowa młodzież oraz lipienie.Najwięcej problemów tego dnia było z zacięciem lipienia bo z racji ich niedużego
pyszczka imitacje jętki nijak niechciały się im zmieścić przy zbiórce a żerowały właśnie na wyrajającej się jętce,na mniejsze imitacje jętek czy chruścików reagowały ale już nie w takim stopniu jak
na jętce.


34

Kolega tego dnia zostaje dłużej przy moście robi zdjęcia i łowi,idzie mu to troszkę słabiej znaczy biorą mniejsze rybki.Ja przyspieszam kroku i szybko docieram do środkowej części łowiska w pobliżu domku i to był
dla mnie strzał w dziesiątkę bo z miejsca w którym łowiłem pierwszego dnia łowię ponownie tego samego pięćdziesiątaka.Poznaje po ściętej części płetwy ogonowej.


35

Przemieszczam się w kierunku mostu oddzielającego odcinek muchowy i spinningowy łowiąc jednocześnie.


36

Pod nawisami drzew widzę zbierającego pstrąga ale mimo podawania mu przeróżnych imitacji nie mogę skłonić do brania,trudno
spróbujemy póżniej.


37

Dwadzieścia metrów dalej słyszę plusk i wiem że raczej mała rybka tego nie zrobiła,podchodzę kawałek i podaję tam jętkę pod samą burtę za trzecim przepuszczeniem piękna zbiórka a chwilę póżniej hol ponad pięćdzesiąt centymetrowego
pstrąga.Kątem oka spogądam na most i widzę że mam nawet kibiców.


38

99

Wracam do poprzedniej miejscówki i podaję nimfę jętki pod samą burtę raz drugi trzeci i w końcu przytrzymanie,zacinam a tam gejzer z jednoczesnym szybkim odjazdem pstrąga.Holując go zchodzę z 30 metrów niemogąc dociągnc do podbieraka więc postanawiam
go zajść od ogona w przeciwnym razie może pójść z prądem i naprowadzić na podbierak który okazuje sie troszkę przymały do pstrąga.


234

41aaaa

Mając w podbieraku przechodzi poznany wcześniej muszkarz którego proszę o zrobienie zdjęcia, będąc przy brzegu szybko mierzę pstrąga i okazuje się że ma 56cm.


42


Tego dnia jestem spełniony i kończę łowienie.


Ostatni dzień zaczyna się nie najciekawiej bo okazało się że padł akumulator w aucie i muszę coś zdziałąć by odpalić.
Idziemy jeszcze troszkę połowić kolega w górę ja w dół i gdy dochodzę do mostu przyjeżdza poznany dwa dni wcześniej kolega Krzysztof Kamiński z Hamburga i odpalam od jego akumulatora swoje auto.
Za okazaną pomoc bardzo bardzo dziękuję .
Z racji że auto cały czas odpalone i ładuje się akumulator zostaję i pomału się pakuję a kolega łowi.
Gdy wraca ja idę chwilę połowić a on zostaje przy aucie,idę pod ten sam nawis zpod którego miałem tego 56cm pstrąga i podaje suchą bo widzę że znowu coś tam zbiera jednak bez efektu.
Zmieniam muchę na emergera i za drugim podaniem zbiórka.Scenariusz podobny do poprzedniego jedyne pstrąg troszke mniejszy bo taki na oko 50/52 cm.


43

Składam muchówkę, kończę łowienie i wracam do auta.Jeszcze kolega idzie na pół godzinki by spróbować złowić namierzonego dzień wczesniej pstrąga i będziem wracać do domu.
Te pół godzinki wystarczyło by na koniec złowić tego namierzonego.


44

I tak dobiegł końca tegoroczny wyjazd na Łupawę gdzie ilość dostarczonej adrenaliny przerosła najśmiejsze marzenia.
Podziękowania i brawa za przygotowanie tak świetnego łowiska należą się wędkarzom należącym do koła Trzy Rzeki bo dzięki ich zaangażowaniu i włożonej pracy muszkarze i spinningiści mają gdzie rewelacyjnie połowić.
Na koniec jeszcz parę zdjęć z OSu.


44

45

478

 


 


Na koniec wszystkim tym którzy wykonali tak wiele wspaniałej pracy przy całej organizacji odcinka patronackiego "Trzy Rzeki" należą się bardzo wielkie gratulacje i podziękowania.


Tak trzymać :)


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 

Komentarze:
Dodaj komentarz:
*
*

* pola wymagane